Tytuł: Gracz
Tytuł oryginalny: The Baller
Autor: Keeland Vi
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 392
Data premiery: 2017-01-20
Indeks: 20509255
Literatura erotyczna nie cechuje się wysokimi lotami. W tej książce, dla odmiany bohaterowie nie zachowują się jak króliki. Więc jest to swego rodzaju niespotykaną sprawa.
Najbardziej zaskakuje, że główny bohater seksowny, umięśniony, wysportowany, nie ma grona licznych i nie zaspokojonych byłych kochanek. Naprawdę szok. ;)
Ciężką praca zaprowadziła nasza główna bohaterkę do awansu. Awansu którego współpracownicy jej zazdroszczą i nie biorą pod uwagę ile wysiłku musiała włożyć w to. Pierwszy taki wywiad, pierwsze komentowanie meczu, pierwsze spotkanie z graczami w szatni.
I on.
W momencie gdy opuścił ręcznik było wiadomo, jak to się skończy.
W momencie gdy opuścił ręcznik było wiadomo, jak to się skończy.
On. Ideał opowieści erotycznej. Jak na mężczyznę "nie pakującego się" w związki idzie mu całkiem świetnie, dopóki nie zjawia się przeszłość z którą podobno się uporał. Bohaterka ma do niego żal, ale według mnie chłop świetnie sobie poradził.
Naprawdę.
Ona. Reporterka, dziennikarka. Córka byłego gracza, dziewczyna wschodzącej gwiazdy.
I bam.
Wydarzenia sprawiają że zostaje tylko przyszłość a przeszłość chce gdzieś ukryć. Nie wydaje się w nowe związki podąża za kariera. Jednocześnie nie umie spotykać się z mężczyznami bez angażu emocjonalnego. Trochę to przerysowane. Żąda od bohatera angażu emocjonalnego a sama wmawia sobie, że zdradza byłego. Wychodzi na to że wszystkie bariery to nie życie czy przeszłość a jej bariery w głowie.
Ona. Reporterka, dziennikarka. Córka byłego gracza, dziewczyna wschodzącej gwiazdy.
I bam.
Wydarzenia sprawiają że zostaje tylko przyszłość a przeszłość chce gdzieś ukryć. Nie wydaje się w nowe związki podąża za kariera. Jednocześnie nie umie spotykać się z mężczyznami bez angażu emocjonalnego. Trochę to przerysowane. Żąda od bohatera angażu emocjonalnego a sama wmawia sobie, że zdradza byłego. Wychodzi na to że wszystkie bariery to nie życie czy przeszłość a jej bariery w głowie.
Nasza bohaterka ma świetną przyjaciółkę. Umila ta książkę powiewem świeżości i luzu. Popycha ja w stronę życia nie egzystencji.
Lubię książki autorki. Nie zwalają z nóg ale nie są też wtórnym Greyem.
Poza tym każda okładka mnie zachęca do przeczytania książki, ich wygląd jest bardzo w mojej estetyce.
4/6p
Xoxo The C.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz